Apple iPhone 13 / fot. producenta
Apple prezentuje nową ładowarkę, dzięki której bezprzewodowo naładujemy aż cztery sprzęty. Jak zwykle przy okazji takiej premiery nie brakuje kontrowersji. Sprzęt jest koszmarnie drogi, a do tego wcale nie obsłuży wszystkich urządzeń marki. Co tym razem znowu poszło nie tak?
Apple nie raz zaprezentował już w swoim portfolio gadżety i akcesoria, które były zdecydowanie za drogie (wystarczy przypomnieć ściereczkę za 100 złotych). Czasem zdarza się im nie mieć też za bardzo sensu – wygląda na to, że tak jest i tym razem. Internauci nie pozostawili suchej nitki na nowej ładowarce od giganta z Cupertino. Twierdzą, że jest brzydka, pozbawiona większego sensu i za droga – i trudno się z tym choć częściowo nie zgodzić.
Mowa o ładowarce bezprzewodowej Zens Quattro Wireless Charger Pro, która pozwala na ładowanie maksymalnie 4 sprzętów bezprzewodowo z wykorzystaniem technologii ładowania MagSafe i Qi 2. Na start brzmi to całkiem nieźle. Pierwszy rzut oka na nią choć nie robi może efektu wow, to nie zdradza jeszcze jej najsłabszego elemetu.
Okazuje się bowiem, że z użyciem podstawki naładujemy aż cztery urządzenia Apple, ale wśród nich zabrakło miejsca dla zegarków Apple Watch. Za jej pośrednictwem naładujemy więc jedynie smartfony i słuchawki bezprzewodowe marki. Tym samym gadżet ma już spore ograniczenia.
Co więcej, całość naładuje nasze urządzenia z maksymalną mocą 15W, co ma pozwolić na naładowanie smartfona w 35% w pół godziny. Przyda się więc nieco cierpliwości.
Cena? Jak to w tym przypadku Apple bywa, to wisienka na torcie – w Stanach Zjednoczonych zapłacimy za nową ładowarkę 149,95 dolarów, czyli po przeliczeniu przekłada się to na kwotę w wysokości niespełna 600 złotych (w USA dostępna jest tylko w oficjalnych sklepach Apple Store). W polskim sklepie cena wzrasta natomiast już do ponad 700 złotych.
https://www.gsmmaniak.pl/1559307/seria-apple-iphone-17-air-wyglad-zdjecia/
Źródło: Macrumors, Digital Trends, opracowanie własne
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Samsung Galaxy S27 Ultra bez S Pen staje się możliwością. Nowy przeciek sugeruje, że Samsung…
Świetna bijatyka – Mortal Kombat 11 jest teraz do kupienia taniej o 206 zł. Jeśli…
W polskich sklepach pojawił się Samsung Galaxy A26 5G: względnie niedrogi telefon z lubianego przez…
Specyfikacja POCO F7 po premierze nowego procesora wydaje mi się spełnieniem marzeń dla fana tanich…
Snapdragon 8s Gen 4 to nowy SoC dla zabójców flagowców. Tym razem zyski w wydajności…
Wygląda na to, że pod kątem wyceny produktów, znowu jesteśmy traktowani gorzej od reszty Europy.…